Słuchanie to zdecydowanie najtrudniejsza kompetencja językowa do opanowania i potrzeba ogromnego nakładu czasu, aby dobrze rozumieć dany język.
Również przeszłam tę długą drogę i nigdy nie zapomnę rozczarowania, które czułam podczas pierwszego pobytu w Londynie (po 14 latach nauki języka, w tym po roku na studiach filologicznych), kiedy uświadomiłam sobie, że to, czego uczyłam się w szkole nijak się ma do codziennego języka. Uczucie to nie trwało jednak zbyt długo i, na szczęście, zmotywowało mnie do działania. Wzięłam się niezwłocznie do pracy i codziennie po powrocie do domu oglądałam 2-3 filmy po angielsku, żeby jak najszybciej nadrobić braki. Po trzech miesiącach intensywnego chłonięcia materiału czułam, że mi się udało 😊
Niestety świadomość, że opanowanie umiejętności słuchania jest tak niezwykle czasochłonne powoduje, że wiele osób zniechęca się po drodze i porzuca naukę z poczuciem ogromnej frustracji, mimo że w obecnych czasach znalezienie nagrań dostosowanych do danego poziomu znajomości języka jest znacznie łatwiejsze niż te piętnaście lat temu.
Co zatem powoduje, że rozumienie ze słuchu Ci „nie wychodzi” (albo wychodzi gorzej niż oczekiwałeś/aś) i jakie kroki podjąć, by to zmienić? O tym wszystkim poniżej.
1. Zbyt małe osłuchanie
- Absolutne minimum 15 minut angielskiego dziennie jest dobre na początku, kiedy chcesz wypracować nawyk codziennej nauki. Czy wystarcza również później? Niestety nie, poświęcenie tak niewielkiej ilości czasu nie przyniesie znaczących efektów, a już na pewno nie w krótkim czasie. To raptem 90 h osłuchiwania się rocznie, więc opanowanie umiejętności rozumienia za słuchu zajmie Ci wówczas całe lata. Godzina dziennie brzmi już znacznie lepiej.
- Co możesz zrobić? Słuchaj dużo, każdego dnia i przez długi okres czasu. To jest gwarancją sukcesu i tutaj niestety nie ma drogi na skróty. Nie zawsze musi to być słuchanie aktywne, pasywne osłuchiwanie się z językiem podczas wykonywania innych mało absorbujących czynności również się liczy. Wydaje Ci się, że nie masz aż tyle czasu w ciągu dnia? Wykorzystuj „puste chwile” podczas czekania, jazdy samochodem, czy nawet joggingu. Warto mieć zawsze jakiś materiał do przesłuchania w telefonie, żeby w razie czego móc szybko po niego sięgnąć.
2. Niewystarczający zasób słownictwa
- Znajomość 2500 – 3000 najczęściej używanych słów (jedno słowo liczone jest jako wszystkie odmiany danego słowa oraz jego rodzina wyrazów, np. run, runner itd.) w języku obcym pozwala zrozumieć ok. 90% tekstów i rozmów. Im większa znajomość słów, tym oczywiście lepiej, ale powyższa liczba to absolutne minimum, by względnie dobrze rozumieć tekst.
- Co możesz zrobić? Tu z pomocą przychodzi czytanie. Aby poszerzyć zakres słownictwa, warto więcej czytać 😊 (oczywiście upewniając się, że wiesz, jak dane słowo wymówić – patrz punkt niżej).
3. Trudności związane z wymową
- To jeden z powodów, który jest zwykle spychany na margines. Co ma właściwie nasza wymowa do trudności związanych z rozumieniem ze słuchu? Okazuje się, że całkiem sporo. Jeżeli Twoja wymowa pokrywa się w znacznym stopniu z faktyczną wymową danego słowa, nie ma problemu – mózg bez większych powinien rozpoznać to słowo, kiedy czegoś słuchasz. Niestety, gdy Twoja wymowa całkowicie rozmija się z tą rzeczywistą, możesz znać dane słowo, a i tak go nie rozpoznasz, bo wymawiasz je w swój własny sposób, zakładając błędnie, że tak właśnie powinno ono brzmieć.
- Drugą trudnością jest tzw. asymilacja fonetyczna, czyli zmiana wymowy pod wpływem litery występującej przed lub za nią. W takiej sytuacji słowa często „zlewają się” ze sobą i wymawiane są jako jedno, co utrudnia zrozumienie.
- Co możesz zrobić? Kontroluj poprawność wymowy słów, których się uczysz. Warto również zapoznać się z dźwiękami danego języka, czyli alfabetem fonetycznym (choć niestety niewiele osób to robi).
4. Niewystarczająca znajomość zagadnień gramatycznych
- Gramatyka jest potrzebna. Co do tego nie ma wątpliwości. Nie twierdzę, że nie da się bez niej porozumieć, da się i znam wiele osób, które za granicą posługują się na poziomie podstawowym mieszanką słów w kolejności mocno przypadkowej oraz gestów. Znajomość gramatyki w praktyce ułatwia zrozumienie drugiej osoby, a jej brak zwyczajnie je utrudnia. Dość istotne jest, na przykład, czy historia, którą słyszymy już się wydarzyła, czy może ktoś opowiada o planach na przyszły weekend.
- Co możesz zrobić? Analizując nagranie zwróć uwagę na kwestie gramatyczne. Dużo łatwiej uczyć się gramatyki z autentycznych, interesujących materiałów niż z podręcznika.
5. Poczucie, że musisz zrozumieć absolutnie wszystko
- Ambicja to dobra cecha, ale musi być dostosowana do Twojego aktualnego poziomu osłuchania. Jeśli po pierwszym przesłuchaniu materiału dojdziesz do wniosku, że nie masz pojęcia o co chodzi, lepiej go porzuć. Skupianie się na poszczególnych wyrażeniach, czy słowach ma sens wyłącznie wtedy, gdy rozumiesz ogólny sens nagrania, w myśl zasady „od ogółu do szczegółu”.
- Co możesz zrobić? Czasami kilkukrotne przesłuchanie nagrania rozwiązuje problem, a innym razem nie. Jeśli nie wiesz, o czym w ogóle jest tekst, znajdź coś łatwiejszego. Metoda małych kroków przynosi tu większe efekty niż rzucanie się na głęboką wodę. W ten sposób unikasz również poczucia frustracji. Pamiętaj, wszystko w swoim czasie 😊
6. Zbyt szybkie tempo nagrania
- Zbyt szybkie tempo nagrania powoduje wrażenie, że umykają Ci ważne informacje, co czasem również może skutkować podniesieniem poziomu stresu, a to nie jest pożądane, bo nauka, aby być naprawdę skuteczną, musi być przyjemna.
- Co możesz zrobić? Manipuluj prędkością nagrania, przy kolejnym odsłuchiwaniu możesz podkręcić tempo, ale dopiero wtedy, gdy poczujesz, że dasz sobie radę.
7. Odsłuchanie nagrania tylko raz
- To jeden z najważniejszych błędów. Do tekstów trzeba wracać, często! Niekoniecznie codziennie, ale co parę dni, żeby cała nowa wiedza miała czas się przyswoić. Jest to szczególnie ważne, jeśli masz duże trudności ze zrozumieniem nagrania.
- Co możesz zrobić? Mniej znaczy więcej, zwłaszcza na niższych poziomach zaawansowania. Wybierz nagranie, które Cię interesuje, najlepiej niezbyt długie. Upewnij się, że poziom jest odpowiedni (najlepsze materiały to te, które stanowią pewne wyzwanie*, ale nie powodują frustracji, bo tego nie chcemy, szczególnie na początku przygody, gdy naprawdę łatwo rzucić wszystko i niepotrzebnie zrazić się do nauki). Przesłuchaj je nawet kilka razy, spróbuj zrozumieć ogólny sens. Jeśli istnieje transkrypcja, warto po nią sięgnąć i słuchając jednocześnie czytać. Dopiero później możesz zacząć aktywniejszą pracę z tekstem, czyli wypisywanie nowych wyrażeń, a nawet zapisywanie całego nagrania ze słuchu (praca mozolna, ale naprawdę się opłaca), zapisywanie własnymi słowami treści nagrania, układanie zdań z nowo poznanym słownictwem itd.
- Na wyższych poziomach praca wygląda nieco inaczej, nie trzeba już całości rozkładać na czynniki pierwsze ani słuchać w kółko tego samego materiału, ale na początku lepiej tak właśnie robić, zamiast co chwilę sięgać po nowe nagranie, z którego koniec końców i tak pewnie niewiele dasz radę zapamiętać.
*Co to znaczy? Tekst nie może być w pełni zrozumiały, bo niczego nowego się nie nauczysz, ani też za trudny, bo Cię zniechęci do dalszej pracy. Idealne nagranie to takie, którego sens generalnie rozumiesz, ale niektóre fragmenty/słowa wymagają sprawdzenia i przyswojenia. Tylko wtedy zauważysz postęp 😊
8. Brak skupienia
- Przyczyn braku skupienia jest kilka: zbyt nudny lub za długi tekst, skupienie na innych sprawach niezwiązanych z nauką oraz niesprzyjające warunki zewnętrzne.
- Co możesz zrobić? Nudne nagrania odpuść od razu. Nie ma sensu zajmować się czymś, co Cię zupełnie nie interesuje, wówczas nauka staje się nużąca i nie daje żadnej satysfakcji. Zbyt długie nagrania podziel na mniejsze. A gdy warunki nie sprzyjają, możesz zrobić tylko dwie rzeczy, a mianowicie znaleźć spokojne miejsce do słuchania i/lub słuchać nagrania z użyciem słuchawek. Jeśli nie da się tego zrobić, lepiej zaplanować naukę w bardziej sprzyjających warunkach.
9. Trudności z naturalnością języka
- Kolokwialny angielski używany na co dzień różni się od tego, którym posługują się chociażby dziennikarze z BBC. Na co dzień większość osób mówi stosunkowo szybko i niezbyt wyraźnie. Do tego dochodzi również zniechęcająca uczących się różnorodność akcentów. Pod tym względem angielski (choć nie tylko, podobnie jest w przypadku kilku innych języków) jest dużo mniej jednolity od polskiego. Wystarczy posłuchać Szkota, żeby na chwilę, zwykle dłuższą, stracić wiarę we własne umiejętności…
- Co możesz zrobić? Najlepszym rozwiązaniem jest urozmaicenie materiałów, słuchanie różnych nagrań – zarówno tych zawierających mowę codzienną, jak i bardziej formalną. Choć nie jestem fanką mediów społecznościowych, uważam, że pod tym względem Instagram jest naprawdę przydatnym narzędziem. Filmiki tam zamieszczane są krótkie, a mówiący używają naturalnej mowy, która pomaga oswoić się z angielskim, z którym spotkasz się za granicą (zwłaszcza w krajach anglojęzycznych).
10. Trudności z interpretacją
- Ten problem dotyczy zwykle nagrań na wyższych poziomach zaawansowania, więc na początku możesz się z nim nie spotkać. Różnice kulturowe utrudniają odbiór i również mogą powodować frustrację.
- Co możesz zrobić? Stałe poszerzanie horyzontów jest tutaj jedynym skutecznym rozwiązaniem. Poznawanie kultury danego kraju pomaga lepiej zrozumieć to, czego słuchamy lub co oglądamy.
11. Brak wsparcia wizualnego
- W życiu komunikacja z inną osobą obejmuje również język ciała oraz mimikę, które bez wątpienia ułatwiają odbiór informacji i zrozumienie sensu wypowiedzi.
- Co możesz zrobić? Oprócz samego słuchania warto dorzucić obraz. To spowoduje, że nauka będzie przyjemniejsza i skuteczniejsza. Im więcej zmysłów zaangażujesz w naukę, tym lepsze będą efekty.
12. Słuchanie pasywne
- Słuchanie pasywne samo w sobie nie jest złe. Pozwala oswoić się z akcentem, melodią zdania, brzmieniem poszczególnych głosek. Ograniczenie się jednak tylko do tej formy nie przyniesie zauważalnych efektów w krótkim czasie. Do tego potrzeba słuchania aktywnego.
- Co możesz zrobić? Część czasu, jaki spędzasz słuchając poświęć na słuchanie aktywne. Jest ono wprawdzie dużo bardziej męczące, ale koniec końców przynosi bardzo pozytywne efekty.
Podsumowanie
Opanowanie umiejętności słuchania wymaga dużo wysiłku i jeszcze więcej czasu. Osłuchuj się z językiem pasywnie i słuchaj aktywnie, kiedy tylko masz taką możliwość. Im więcej czasu poświęcisz, tym lepiej.
Niekoniecznie musisz sięgać co chwilę po nowy materiał, lepiej dobrze opracować jedno nagranie i naprawdę coś z niego wyciągnąć niż dopisywać kolejne słówka do listy, na którą i tak nie będzie, kiedy spojrzeć. Cierpliwość i pozytywne nastawienie do nauki (skup się na zadaniu, które masz przed sobą, a nie na tym, ile jeszcze czasu minie zanim zaczniesz rozumieć lepiej ze słuchu – mówi się, że nauki języka nie liczy się w miesiącach czy latach, ale w godzinach, które poświęcisz na rzeczywistą naukę i ja się z tym absolutnie zgadzam).
Jeśli tekst jest za trudny/za nudny, porzuć go, znajdź taki, który dostosowany jest do Twojego poziomu, na trudniejsze przyjdzie jeszcze czas. A jeśli chcesz z nim popracować aktywnie (łącząc słuchanie z czytaniem), stosuj poniższe kroki 😊
- Najpierw przesłuchaj nagranie (kilka razy) ignorując nieznane wyrażenia.
- Połącz słuchanie z czytaniem. Nie tłumacz, tylko słuchaj śledząc jednocześnie tekst.
- Przetłumacz to, czego nie rozumiesz i powtórz. Przesłuchaj jeszcze raz, czytając (bez pomocy tłumaczenia).
- Przesłuchaj raz jeszcze (bez patrzenia w tekst).
Powodzenia i cierpliwości w opanowywaniu tej trudnej umiejętności 😊





